Lubuski Związek Koszykówki Lubuski Związek Koszykówki

Wszystkie rozgrywki

Proszę czekać...

news

2:2 w finale OBL. Zastal gra jak za dawnych lat!

 Po czterech meczach w finałowej serii mamy remis 2:2! Dla wielu sensacyjny! Bo Legia Warszawa to lider po sezonie zasadniczym i drużyna zbudowana za większe pieniądze. Ale to Zastalowcy są rewelacją sezonu i co chwilę udowadniają, że nie ma rzeczy niemożliwych. I dobrze! Trzymamy kciuki za bardzo dobrą grę i postawę w kolejnych spotkaniach serii. I jak śpiewają kibice: Graj Zastalu jak za dawnych lat! 

Pierwsze dwa mecze odbyły się w Warszawie. Ku zaskoczeniu wszystkich Orlen Zastal Zielona Góra zagrał jak równy z równym z Legią Warszawą, wytrzymał tempo gry i na 5 sekund przed końcem dostał piłkę meczową, którą kapitalnie wykorzystał Chavaughn Lewis trafiając za 3 punkty!

Świetnie w to spotkanie weszli obrońcy tytułu, którzy po trafieniach Ojarsa Silinsa prowadzili 7:0. Niemoc gości przełamał w końcu grający w masce Andrzej Mazurczak. Jakub Szumert i Dwight Wilson starali się odrabiać straty, ale to dzięki DJ Brewtonowi oraz Jayvonowi Gravesowi Legia miała dziewięć punktów przewagi. Chavaughn Lewis starał się to zmieniać, ale po 10 minutach było 25:17. W drugiej kwarcie Krzysztof Sulima zbliżył Orlen Zastal na zaledwie punkt! Ponsar wraz z Gravesem dość szybko uspokoili sytuację zespołu z Warszawy. Z drugiej strony niezwykle aktywny był Jayvon Maughmer - dzięki niemu był nawet remis! M. in. dzięki trójce Michała Kolendy pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 43:39.

Po przerwie Jakub Szumert i Jayvon Maughmer nie dawali za wygraną - ten pierwszy dawał pierwsze prowadzenie ekipy trenera Arkadiusza Miłoszewskiego w tym meczu! Maksymilian Wilczek i Carl Ponsar ponownie zmieniali sytuację. Zielonogórzanie ciągle byli blisko, ale Legia starała się mieć inicjatywę ofensywną. Mimo tego, Andrzej Mazurczak zbliżył przyjezdnych do stanu 59:57 po 30 minutach. W czwartej kwarcie do następnego wyrównania doprowadził Maughmer. Andrzej Mazurczak dawał nawet prowadzenie gościom. Później efektownym wsadem popisał się też Szumert! Ekipa trenera Heiko Rannuli musiała mocno walczyć o lepszy wynik. Na 36 sekund przed końcem kolejny remis zapewniał Jayvon Graves. To samo stało się na 5,5 sekundy do końca po rzutach wolnych Matthiasa Tassa. W kolejnej akcji kluczową trójkę trafił Chavaughn Lewis! Mógł jeszcze odpowiedzieć na to Ojars Silins, ale nie trafił, a to oznaczało zwycięstwo Orlen Zastalu 77:74!

Mecz nr 1, 08.06.2026 r. ORLEN Legia Warszawa - Zastal Zielona Góra 74:77, stan serii: 0:1
Legia Warszawa:
Jayvon Graves 28, Michał Kolenda 10, Andrzej Pluta 7, DJ Brewton 7, Ojars Silins 7, Carl Ponsar 7, Mathiass Tass 5, Maksymillian Wilczek 3, Wojciech Tomaszewski 0, Shane Hunter 0.
ORLEN Zastal Zielona Góra:
Chavaughn Lewis 15, Jayvon Maughmer 15, Jakub Szumert 14, Andy Mazurczak 11, Patrick Cartier 10, Dwight Wilson III 5, Krzysztof Sulima 4, Filip Matczak 3, Conley Garrison 0.

Drugi mecz to prawdziwy koncert Legionistów. Wychodziło im dosłownie wszystko, a Zastalowcom wprost przeciwnie. Ostatecznie wysoka wygrana Legii.

Mecz nr 2, 10.06.2026 r. ORLEN Zastal Zielona Góra – Legia Warszawa 104:82, stan serii: 1:1
Legia Warszawa:
Andrzej Pluta 27, Shane Hunter 18, Carl Ponsar 18, Michał Kolenda 12, DJ Brewton 10, Jayvon Graves 6, Race Thompson 6, Wojciech Tomaszewski 3, Wojciech Jasiewicz 2, Maksymillian Wilczek 2, Matthias Tass 0, Błażej Czapla 0.
ORLEN Zastal Zielona Góra:
Chavaughn Lewis 25, Jakub Szumert 17, Patrick Cartier 10, Jayvon Maughmer 7, Andy Mazurczak 6, Conley Garrison 5, Krzysztof Sulima 5, Phil Fayne 4, Miłosz Majewski 3, Marcin Woroniecki 0.

Przy stanie 1:1 seria przenosi się do Zielonej Góry. Trzeci mecz to prawdziwa wojna nerwów przy wypełnionej po brzegi hali CRS. 5 tysięcy kibiców głośnym dopingiem niesie gospodarzy, ale oni jakby przestraszeni, nieporadni, bez błysku. Legia łapię kontrolę już na początku i ciągle prowadzi: 4, 6, 10 punktów. Niezbyt dużo, ale jednak nigdy za mało. Ten mecz pada ich łupem choć również łatwo im nie było.
Goście dobrze weszli w to spotkanie i po akcjach Shane’a Huntera oraz DJ Brewtona mieli już 10 punktów przewagi! Zielonogórzanie mieli spore problemy, aby złapać odpowiedni rytm w ofensywie. Maksymilian Wilczek i Michał Kolenda utrzymywali Legię na pewnym prowadzeniu. Świetna obrona gości sprawiała, że po 10 minutach było 7:18. W drugiej kwarcie dzięki trójce Kolendy przyjezdni byli już lepsi o 13 punktów. Patrick Cartier dwoił się i troił, ale jego akcje tylko minimalnie zmniejszały straty. Ponsar i Brewton cały czas sprawiali, że to obrońcy tytułu mieli sporą przewagę. Dopiero trójki Jakuba Szumerta oraz Jayvona Maughmera lekko poprawiały sytuację Orlen Zastalu. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 30:39.

Po przerwie niewiele się zmieniało - zespół trenera Heiko Rannuli miał 14 punktów przewagi po rzutach wolnych DJ Brewtona. Teraz Zielonogórzanie znowu nie potrafili wrócić do lepszej ofensywy. Dlatego po trójce Ojarsa Silinsa i rzutach wolnych Race’a Thompsona różnica wzrosła do 17 punktów. Po 30 minutach było ostatecznie 47:61. Czwartą kwartę ekipa trenera Arkadiusza Miłoszewskiego rozpoczęła od małej serii 6:0 w wykonaniu Chavaughna Lewisa. Carl Ponsar i Andrzej Pluta nie chcieli już pozwolić na nic więcej! Kolejnego efektywnego zrywu gospodarzy nie było. Legia zwyciężyła 79:63 i dzięki temu prowadzi 2-1 w serii finałowej ORLEN Basket Ligi.

Mecz nr 3, 13.06.2026 r. ORLEN Zastal Zielona Góra – Legia Warszawa 63:79, stan serii: 1:2
ORLEN Zastal Zielona Góra:
Chavaughn Lewis 14, Patrick Cartier 13, Jayvon Maughmer 12, Jakub Szumert 8, Phil Fayne 5, Miłosz Majewski 4, Filip Matczak 4, Andy Mazurczak 2, Krzysztof Sulima 1, Conley Garrison 0.
Legia Warszawa:
Carl Ponsar 22, DJ Brewton 13, Race Thompson 9, Andrzej Pluta 8, Ojars Silins 7, Michał Kolenda 7, Shane Hunter 6, Maksymillian Wilczek 5, Jayvon Graves 2, Błażej Czapla 0, Wojciech Tomaszewski 0.

Orlen Zastal pokazał zupełnie nową energię w poniedziałkowym meczu finałowym nr 4 ORLEN Basket Ligi! Zielonogórzanie pokonali ostatecznie Legię Warszawa 85:73 i doprowadzili do remisu 2-2 w serii. Mecz nr 5 w środę o godz. 20:15 w stolicy.
Zielonogórzanie na początku starali się pokazać swój potencjał - głównie dzięki Conleyowi Garrisonowi mieli już siedem punktów przewagi! Za odrabianie strat szybko wzięli się m. in. Andrzej Pluta i Race Thompson. Andrzej Mazurczak wraz z Patrickiem Cartierem starali się opanować sytuację. M. in. dzięki Dwightowi Wilsonowi po 10 minutach było 23:17. W drugiej kwarcie obie ekipy nie mogły rozkręcić się w ataku. Jayvon Graves powoli zmniejszał różnicę, ale reagował na to Mazurczak. Po akcjach rozgrywającego gospodarze uciekali na osiem punktów, a po chwili trójkę dokładał Garrison! Teraz Legia miała swoje problemy - dzięki trafieniu z dystansu Mazurczaka pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 40:31.

Po przerwie zespół trenera Arkadiusza Miłoszewskiego nadal skupiał się na utrzymywaniu przewagi, a ważnym graczem był chociażby Dwight Wilson. Straty - do czterech punktów - rzutami z dystansu zmniejszali jeszcze DJ Brewton oraz Andrzej Pluta. Chavaughn Lewis i Patrick Cartier nie chcieli pozwolić na nic więcej! Ostatecznie dzięki rzutom wolnym Filipa Matczaka po 30 minutach było 61:47. Czwartą kwartę Zielonogórzanie rozpoczęli od małej serii 4:0 i dzięki temu byli już lepsi o 18 punktów! Pluta oraz Thompson nadal walczyli jednak o lepszy wynik zespołu trenera Heiko Rannuli. Dodatkowo, przyjezdni starali się też zaskoczyć obroną strefową. To wszystko nie wystarczało na rozpędzonych gospodarzy! Ostatecznie Orlen Zastal zwyciężył 85:73 i doprowadził do remisu w serii.

Mecz nr 4, 15.06.2026 r. ORLEN Zastal Zielona Góra – Legia Warszawa 85:73, stan serii: 2:2
ORLEN Zastal Zielona Góra:
Andy Mazurczak 21, Conley Garrison 16, Dwight Wilson III 10, Jayvon Maughmer 9, Patrick Cartier 8, Chavaughn Lewis 7, Phil Fayne 6, Jakub Szumert 4, Miłosz Majewski 2, Filip Matczak 2, Krzysztof Sulima 0.
Legia Warszawa:
Carl Ponsar 17, Andrzej Pluta 14, DJ Brewton 12, Jayvon Graves 7, Michał Kolenda 7, Race Thompson 7, Shane Hunter 6, Maksymilian Wilczek 2, Wojciech Tomaszewski 1, Błażej Czapla 0, Ojars Silins 0.

Mecz nr 5 odbędzie się w Warszawie 17.06.2026 r., a mecz nr 6 w Zielonej Górze 19.06.2026 r. O tym czy do wyłonienia mistrza Polski będzie potrzebny mecz nr 7 przekonamy się po meczu w Zielonej Górze. Jeśli miałoby tak się zdarzyć to odbędzie się on w Warszawie w niedzielę 21.06.2026 r. Wszystkie mecze o godz. 20:15. 

Ogłoszenia

Zobacz wszystkie ogłoszenia >
Facebook Polub nas na
Facebooku
Twitter Śledź nas na
Twitterze
Newsletter Zapisz się na newsletter

Mówią o koszykówce

Gazeta Lubuska Gazeta Wyborcza Sportowa Zielona Góra Radio Zachód Radio Zielona Góra Radio Gorzów TVP Gorzów Wielkopolski Teletop Zastal Lubuskie Centrum Informacyjne Nasza Lubuska